Plakaty – historia pewnej miłości III 0

Plakaty – historia pewnej miłości III

 

Plakaty z obrazkami – nie tylko dla dzieci

O literkach na naszych plakatach już było TU i TU. Teraz o obrazkach. I to nie tylko dla dzieci. Bo któż powiedział, że w salonie nie może zawisnąć obrazkowy zajączek czy jednorożec? Albo w kuchni superbohater z komiksu? I niby czemu lisy, koty czy jelenie nie miałyby witać gości w przedpokoju? O lepszy komitet powitalny naprawdę trudno ;) Zresztą, przekonajcie się sami.

 

 

Pokoik dziecięcy to środowisko naturalne dla wszelkiego typu zwierzyny obrazkowej. Autorska grafika, pastelowe kolory, sympatyczne mordki i urocze pyszczki zawsze będą pasowały do przestrzeni, w której mieszka mały człowiek. Czy urządzimy mu pokój w stylu skandynawskim, indiańskim czy „pójdziemy” w tiule i róże.

 

 

Bywa, że rodzice chcą nad łóżeczkiem maluszka zawiesić postać aniołka, tekst modlitwy do Anioła Stróża, ale przeraża ich wręcz jarmarczno-odpustowa estetyka obrazków o tej tematyce. I kompletnie nie pasuje do wystroju pokoiku. Wtedy plakat jest naprawdę świetnym rozwiązaniem. I nie straszy swym wyglądem. Chyba, że złe duchy. TU ZOBACZ NASZĄ WERSJĘ.

 

 

A jak ubierać ściany reszty mieszkania? Salonu, kuchni, domowego biura, czy przedpokoju? Z głową i z sercem ;) Zgodnie ze stylem, fantazją i pomysłem. Może być sentymentalnie: czarno-biała podróż w przeszłość zamknięta w fotografiach. Może być romantycznie: zmysłowe odcienie, kobiece sylwetki, pejzaże. Może być z przymrużeniem oka, w stylu retro, popkulturowo. Lub niczym z muzeum sztuki współczesnej. Co komu w duszy gra. Odrobina szaleństwa zawsze w cenie, gołe ściany nie lubią być takie całkiem roznegliżowane. Często grafika zamieszczana na plakatach to sztuka przez duże „SZ”. Intrygująca, oryginalna, jaskrawa. Mocny graficzny akcent na pewno przyciągnie uwagę gości i stanie się komunikatem, który nieco nas zdradzi. Niepytany będzie trąbił o tym, czym się interesujemy i co się nam podoba, dlatego wybierzmy go dobrze. To dekoracja o naprawdę sporej sile rażenia.

 

 

Ilustracje roślin tropikalnych zamiast własnoręcznie przez nas ususzonych badyli, plakatowy kot, przy którym nie uaktywnia się nam alergia, zawsze pełna filiżanka kawy, na widok której już ma się ochotę wstawać z łóżka… Czy to faktycznie tylko odbicie rzeczywistości? A może raczej magia zamknięta w obrazie?

 

 

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl